Współcześnie jesteśmy świadkami niesamowitego rozwoju badań w zakresie biotechnologii i genetyki, co obejmuje również zastosowanie organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) do wytwarzania żywności. Ich ilość wzrasta zarówno w sektorze rolnictwa, jak i w przemyśle, co nie pozostaje bez wpływu na liczne aspekty społeczne, ekonomiczne i oczywiście także ekologiczne. Stale poszerza się dostępność różnego typu produktów GMO, co z kolei stało się przyczyną gorących dyskusji społecznych dotyczących możliwych zalet oraz zagrożeń wynikających z ich powszechnego wykorzystania.
Nie da się ukryć, że temat wzbudza wiele kontrowersji, tymczasem warto przypomnieć, że człowiek nie rozpoczął ingerencji w organizmy żywe dopiero w ostatnich dekadach. Zjawisko to ma miejsce od dawien dawna i stanowi integralną część historii rozwoju rolnictwa. Pod względem cech genetycznych niejeden udomowiony gatunek zwierząt czy roślin uprawnych diametralnie różni się od swoich dzikich poprzedników.
Co to jest GMO?
GMO są organizmami, których materiał genetyczny (genom) został zmieniony w sposób celowy za pomocą metod inżynierii genetycznej. Istotę tego procesu stanowi wprowadzenie do organizmu obcych, pochodzących z innych organizmów, genów, ale może to być również modyfikacja obecnych już genów. Celem takiego działania jest nadanie danej jednostce określonych, pożądanych cech fizjologicznych lub właściwości, bądź też na zmianie istniejących.
Jak podaje definicja w art. 3 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, GMO jest organizmem innym niż organizm człowieka, w którego materiale genetycznym dokonano zmian. Co istotne, chodzi o modyfikację, która nie zachodzi w warunkach naturalnych na skutek takich procesów, jak np. naturalna rekombinacja lub krzyżowanie.
Jako ciekawostkę warto podać, że pierwszy organizm GMO stworzono w 1973 roku, natomiast pierwsze testy polowe przeprowadzono w 1986 roku na roślinach tytoniu. Z kolei pierwszym komercyjnie dostępnym GMO był pomidor FlavrSavr wprowadzony w USA, w którym zmniejszono aktywność genu odpowiedzialnego za dojrzewanie i mięknięcie owocu.
Jakie cechy wprowadza się do organizmu, tworząc GMO? Może to być np.:
- większa odporność na choroby;
- lepsza wydajność upraw rolnych;
- dłuższa trwałość produktów spożywczych;
- dostosowanie organizmu do warunków panujących w środowisku.
Najprostszy przykład stanowią genetycznie modyfikowane rośliny, które stworzono z myślą nadania im większej odporności na szkodniki lub trudniejsze warunki glebowe.
Z kolei w medycynie GMO służą do wyprodukowania leków, hormonów, ale też związków biologicznych. Przykładem mogą tu być zmienione pod względem genetycznym bakterie, które stosuje się, by wytworzyć insulinę dla osób zmagających się z cukrzycą.
Rodzaje modyfikacji genetycznych
Wyróżnia się trzy rodzaje modyfikacji, jakim można poddać organizmy:
- zmiana aktywności genów, które naturalnie występują w danym organizmie;
- wprowadzenie do organizmu dodatkowych kopii jego własnych genów;
- wprowadzenie do organizmu genu pochodzącego z organizmu innego gatunku (tzw. organizmy transgeniczne).
To właśnie ta ostatnia grupa wzbudza największe kontrowersje – dodanie genów innego gatunku dla nadania poddawanemu modyfikacji organizmowi pożądanej cechy, która nie występuje u niego z natury.
Co wiadomo o uprawach GMO
Jeśli chodzi o genetycznie modyfikowane rośliny, zaczęto je tworzyć jako szansę na inny, mniej szkodliwy sposób upraw. Jak wiadomo, tradycyjne rolnictwo rozwinęło się dzięki zastosowaniu na szeroką skalę zmechanizowanych maszyn, sztucznych nawozów, herbicydów i pestycydów. Miało to ten swój plus, że wybawiło od głodu ludność w krajach rozwiniętych. We współczesnych czasach widać jednak również złą stronę tego rozwiązania. Są nią zanieczyszczone wody, zdegradowana i zubożała gleba czy np. fakt zmniejszenia różnorodności biologicznej. Każdy z tych aspektów stanowi obecnie ogromne wyzwanie.
Co istotne, do upraw GMO – podobnie jak to jest w przypadku tych konwencjonalnych – konieczne jest stosowanie nawozów. Nie różnią się one także pod tym względem, że zasiewanie wielkich obszarów jednym gatunkiem roślin prowadzi do ubożenia bioróżnorodności. Również wykorzystanie maszyn w rolnictwie GMO i tradycyjnym jest takie samo, a więc to pierwsze wcale nie powoduje mniejszej emisji CO2.
Co do upraw GMO, zdarzały się głosy twierdzące, że są one wsparciem w zwalczaniu głodu na świecie. Jednak wśród roślin o najistotniejszym znaczeniu pod kątem zmian genetycznych wyróżniamy kukurydzę, soję, rzepak i bawełnę. Każda z nich zalicza się do podstawowych składników zwierzęcych pasz. Tylko w niewielkiej części używa się ich do wytworzenia takich produktów jak np. olej, skrobia czy margaryna. Natomiast genetycznie zmodyfikowane ziemniaki czy buraki cukrowe są jak na razie zaledwie ułamkiem jeśli chodzi o produkcję na skalę światową. Przytoczony wyżej argument za GMO wydaje się wobec tego chybiony.

GMO a nasze zdrowie
Czy genetycznie modyfikowane organizmy wpływają na zdrowie człowieka? Czy pociągają za sobą określone skutki? Jest to kwestia niezmiennie budząca wiele kontrowersji, która na pewno wymaga prowadzenia wnikliwych badań. Jak dotąd dużo już zostało przeprowadzonych, ich wyniki są jednak mocno zróżnicowane i nastręczają licznych trudności w jednoznacznej interpretacji.
Na podstawie dotychczasowych badań można wysnuć wniosek, że większa część możliwej już do dostania na rynku żywności GMO jest w pełni bezpieczna, więc można ją bez obaw spożywać. To, że produkty z pozytywnym wynikiem specjalnych testów bezpieczeństwa nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia, potwierdzają takie wiarygodne organizacje jak:
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO);
- Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA);
- Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA).
Według nich ryzyko nie jest większe niż przy spożyciu konwencjonalnych produktów.
Tym, co wzbudza pewne wątpliwości jeśli chodzi o skutki zdrowotne GMO, jest ich alergenność. Obawy dotyczą możliwości, że za sprawą modyfikacji genetycznych do żywności zostaną wprowadzone nowe alergeny. Jest to powód, dla którego na producentów GMO nałożono obowiązek weryfikacji stopnia alergenności produktów, które zamierzają wprowadzić na rynek.
Co istotne, badania nad wpływem GMO na zdrowie człowieka są nieprzerwanie prowadzone. Podejmując decyzję odnośnie spożycia lub nie produktów modyfikowanych genetycznie, powinniśmy kierować się wynikami wiarygodnych badań oraz opiniami specjalistów z dziedziny biotechnologii i żywienia.
Żywność GMO – kwestie bezpieczeństwa
Jeśli chodzi o genetycznie modyfikowaną żywność, aspekt bezpieczeństwa dotyczy oceny potencjalnego ryzyka, jakie mogłoby wynikać z jej spożycia. Kwestia ta jest pod szczególną kontrolą takich międzynarodowych organizacji jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Instytucje te stoją na stanowisku, zgodnie z którym zanim do żywności lub pasz zostanie wprowadzone GMO, niezbędne jest przeprowadzenie bardzo restrykcyjnych kontroli bezpieczeństwa. Producentów GMO obliguje się do rygorystycznych badań, w skład których wchodzą;
- analizy genetyczne;
- testy alergenności;
- testy toksykologiczne.
Wszystkie służą ocenie możliwych do wystąpienia skutków zdrowotnych konsumpcji genetycznie modyfikowanych organizmów.
Przydatność, a przede wszystkim bezpieczeństwo do spożycia produktów GMO, oceniają specjalistyczne agencje regulacyjne, m.in. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). To do ich zadań należy analiza przedstawionych przez producentów danych i wyników badań. W swojej pracy instytucje te posługują się dowodami naukowymi i weryfikują takie aspekty jak m.in.:
- alergenność;
- toksyczność;
- potencjalny transfer genów do innych organizmów.
Tym, co na razie pozostawia pewien margines niepewności, są możliwe skutki zdrowotne spożywania produktów GMO przez dłuższy okres czasu, długoterminowo. Zbadanie tego aspektu wymaga jednak wielu lat.
Co istotne, zgodnie z do tej pory zebranymi i udostępnionymi danymi i opiniami specjalistów dostępne na rynku na tę chwilę produkty GMO są bezpieczne i w pełni nadają się do spożycia. Pamiętajmy, że chodzi o wyroby z zaliczonymi specjalistycznymi testami i ocenami.

GMO a środowisko naturalne
Jeżeli chodzi o kwestię wpływu GMO na środowisko naturalne, obawy budzi potencjalne ryzyko przedostawania się zmodyfikowanych genów do innych gatunków oraz dziko żyjących populacji. Przenikając do ekosystemu i krzyżując się z naturalnymi lub dzikimi odmianami, mogą one powodować niekontrolowane zmiany zarówno w fenotypach, jak i genotypach tych populacji. To natomiast może przyczynić się do zaburzenia równowagi naturalnej, a także zubażać bioróżnorodność.
Drugą wątpliwość budzi oddziaływanie na ekosystem genetycznie modyfikowanych roślin, którym zmienia się właściwości, czyniąc je np. bardziej odpornymi na różnego typu szkodniki czy herbicydy. W efekcie pojawia się możliwość, że dojdzie do zmian struktury szkodliwych organizmów lub roślin konkurencyjnych. Taki proces może następnie zaburzyć całą sieć troficzną i wpłynąć na funkcjonowanie ekosystemu jako całości.
Pojawia się również zagrożenie rozwoju tzw. „superchwastów” lub wyjątkowo odpornych organizmów, które przystosują i uodpornią się na zmiany zaimplementowane do GMO. W takiej sytuacji konieczne może okazać się sięganie po bardziej intensywne środki chemiczne lub zaawansowane metody zwalczania szkodników. To natomiast stanowi prostą drogę do nasilenia negatywnego wpływu na środowisko i zdrowie ludzi.
Wobec powyższego wiele państw decyduje się na wprowadzenie restrykcyjnych przepisów, a także przeprowadza szczegółowe analizy ryzyka środowiskowego przed dopuszczeniem GMO do użytku w środowisku naturalnym. Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i inne podobne światowe instytucje oceniają ryzyko i potencjalny wpływ GMO na ekosystemy, dzikie gatunki oraz bioróżnorodność.
Oznakowanie produktów GMO
Oznakowanie produktów GMO polega na wskazywaniu, że żywność lub pasze mają w swoim składzie substancje, których źródłem są organizmy modyfikowane genetycznie. Tego typu działanie zmierza do umożliwienia konsumentom dokonania świadomego wyboru i lepszej orientacji co do składu kupowanych produktów. Wyraźne i właściwe znakowanie jest szczególnie istotne dla tych osób, które z różnych przyczyn (mogą to być zarówno osobiste preferencje, jak i kwestie etyki lub zdrowia) nie chcą spożywać GMO.
W wielu państwach obowiązują regulacje odnośnie znakowania obecności GMO w żywności i paszach. Zazwyczaj używa się sformułowań w rodzaju „produkt zawiera genetycznie zmodyfikowane składniki” lub podobnych komunikatów.
Zapraszamy także do przeczytania podobnych tematycznie artykułów:
- O żywności ekologicznej. Czy eko znaczy lepsza?
- Przemysł żywieniowy i jego zgubny wpływ na zachowanie różnorodności biologicznej
- Co nam mówi etykieta i dlaczego powinniśmy ją czytać za każdym razem?
Źródła
- https://niezalezna.pl/lifestyle/zdrowie-i-dom/gmo-czym-jest-czy-jest-szkodliwe-i-gdzie-je-znajdziemy/495732 [dostęp: 14.07.2025]
- https://rme.cbr.net.pl/index.php/archiwum-rme/146-styczen-luty-nr-53/rolnictwo-w-uni-europejskiej/333-cala-prawda-o-gmo [dostęp: 14.07.2025]










