Nr konta bankowego: 10 1240 4025 1111 0010 6175 7085 - Przekaż 1% podatku nr KRS 0000445584 biuro@poranek.pl
W dzisiejszym wpisie podejmiemy temat substancji, która co prawda z żywieniem nie ma zbyt wiele wspólnego, a jednak wpływa np. na układ trawienny. Osoby palące są bardziej podatne na wrzody żołądka i dwunastnicy. Nikotyna zwiększa także produkcję soków trawiennych.. Mimo tych wszystkich łudzących i znikomych korzyści nikotyna jest niezwykle niebezpiecznym związkiem chemicznym, zaliczanym do substancji szkodliwych, a dym papierosowy jest znany ze swoich rakotwórczych skłonności. Jak rzucić palenie? I po co to robić (nawet jeśli nie chcesz)?

Substancje toksyczne w dymie tytoniowym

W dymie tytoniowym występuje około cztery tysiące związków chemicznych, w tym ponad czterdzieści ma działanie kancerogenne. Oto niektóre spośród tych szkodliwych, trujących i rakotwórczych substancji: wybitnie rakotwórcza smoła, amoniak, nikotyna będąca silnym narkotykiem i zarazem skutecznym środkiem owadobójczym, tlenek węgla, który w większych dawkach powoduje śmierć przez uduszenie, cyjanowodór w czasie wojny używany w komorach gazowych w celu uśmiercania ludzi, aceton, pod wpływem którego rozpuszczają się tworzywa sztuczne, formaldehyd służący do konserwowania zwłok w prosektoriach, metan, który jest trującym gazem, bardzo silnie działająca rakotwórczo benzopiryna a nawet radioaktywny uran. Obliczono, że w ciągu jednego roku przeciętny palacz papierosów wraz z dymem tytoniowym wchłania uran w ilości równej trzystu prześwietleniom rentgenowskim!

Czym jest BPDE?

Stosunkowo nie dawno tygodnik „Science” doniósł, że amerykańscy uczeni wykryli w dymie tytoniowy kolejny rakotwórczy związek i opatrzyli go skrótem  BPDE. Według nich związek ten inicjuje proces przekształcania się normalnych wcześniej komórek płuc w rakowe. BPDE powoduje uszkodzenie genu oznaczonego symbolem p53, który zmusza „podejrzane”, zmutowane komórki do samounicestwienia się, dzięki czemu chroni przed rakiem. Już wcześniej naukowcy stwierdzili, że około 65% nowotworów powstaje na skutek uszkodzenia tego genu. BPDE z dymu tytoniowego przyłącza się w kilku miejscach do wspomnianego genu, przez co traci on swą aktywność. Na skutek tego dochodzi do nie kontrolowanego podziału komórek i powstawania guzów nowotworowych.

Jak rzucić palenie?

Podejmując problematykę terapii antynikotynowej celowe jest zapoznanie się z tzw. „osobistym planem rzucania palenia”, opracowanym przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), zawierającym dziesięć wskazówek jak rzucić palenie. Wskazówki te są następujące:

  1. Zdecyduj się, kiedy przestaniesz palić i dokonaj tego. Większość ludzi, którzy z powodzeniem rzucają palenie, robi to od razu.
  2. Kiedy przestaniesz palić, możesz doświadczyć pewnych oznak wskazujących na to, że Twój organizm przezwycięża skutki palenia. Może się to objawiać zawrotami i bólami głowy, nerwowością, bólem gardła. Nie martw się, gdyż są to objawy zupełnie normalne i znikną w ciągu tygodnia lub dwóch.
  3. Bądź zajęty w ciągu pierwszych dni, to pozwoli Ci je przetrwać. Wyrzuć wszystkie popielniczki, zapalniczki, zapałki, paczki papierosów.
  4. Pij dużo czystej wody niegazowanej. Miej szklankę wody i popijaj podczas pracy.
  5. Bądź bardziej aktywny ruchowo, to pomoże Ci rozluźnić się.
  6. Pieniądze zaoszczędzone na papierosach wydaj na coś, co sprawi Ci przyjemność.
  7. Unikaj przechodzenia obok sklepu, w którym zwykle kupowałeś papierosy.
  8. Nie wykorzystuj sytuacji kryzysowej lub specjalnych okazji jako wymówek, by zapalić „tylko jednego papierosa”. Jeden papieros pociąga za sobą następne.
  9. Jeśli się martwisz, że przytyjesz, uważaj szczególnie na dietę. Nie wszyscy byli palacze naprawdę tyją.
  10. Ciesz się z każdego dnia. Każdy dzień bez papierosa to dobra wiadomość dla Twojego zdrowia, Twojej kieszeni, Twoich bliskich i przyjaciół.

Rezultaty, które widoczne są rzuceniu palenia

Każdy, kto kiedykolwiek rzucał palenie, na pewno potwierdzi, że pierwsze rezultaty widoczne są szybko. Nie jest zresztą tajemnicą, że już po 20 minutach od odstawienia nikotyny w organizmie zaczynają zachodzić pozytywne zmiany. Można to zobrazować w następujący sposób:

  • po 20 minutach niepalenia: puls uspokaja się,
  • po 2 godzinach: tętno i ciśnienie krwi wracają do prawidłowego poziomu,
  • od 2 do 12 godzin po rozstaniu z używką: widoczne są tzw. symptomy odstawienia,
  • po upływie do dwóch tygodni: praca płuc normalizuje się, wraca właściwa cyrkulacja powietrza,
  • po upływie roku: o połowę – w porównaniu z palaczami – zmniejsza się ryzyko wystąpienia chorób serca,
  • po upływie 5 lat: ryzyko wystąpienia chorób górnych dróg oddechowych, raka szyjki macicy i pęcherza jest mniejsze,
  • po upływie 10 lat: o połowę zmniejsza się również ryzyko zachorowania na raka płuc,
  • po upływie 15 lat: ryzyko wystąpienia chorób serca dotyczy byłych palaczy już w takim samym stopniu, co niepalących.

Brzmi obiecująco, prawda? Jednakże regeneracja organizmu po rzuceniu palenia to długi proces. Jak można go przyspieszyć – i jak ostatecznie oczyścić płuca z substancji smolistych?

Jak rzucić palenie tytoniu?

Żeby uwolnić się od tego nałogu, należy przede wszystkim powziąć stanowczą decyzję porzucenia tego zgubnego przyzwyczajenia. Ważne jest też zapoznanie się z wiedzą na temat szkodliwości palenia papierosów, gdyż pozwoli to wzbudzić niezwykle istotną w tym względzie niechęć do tego nałogu.

Wiele doświadczeń i badań dowodzi, że w przypadku uzależnień najlepszym rozwiązaniem jest spożywanie wyłącznie wegetariańskich pokarmów. W wielu ośrodkach na całym świecie osoby uzależnione od alkoholu oraz innych używek skutecznie leczy się pozbawioną nabiałowych i mięsnych pokarmów wegańską dietą, która nie zawiera też najmniejszych nawet dodatków soli. Kuracja taka zwykle trwa kilka miesięcy i daje wspaniałe wyniki!

Koncerny tytoniowe – handlarze śmiercią?

W Stanach Zjednoczonych ukazała się książka nosząca tytuł „Handlarze Śmiercią – Amerykański Przemysł Tytoniowy”. Autor tej książki umieścił w niej bulwersującą wypowiedź Jamesa Sharpa – jednego z producentów śmiercionośnego, rakotwórczego tytoniu. Zapytany, czy produkując coś, co zabija miliony ludzi czuje z tego powodu wyrzuty sumienia producent ten odparł: „Osoba, która pali, doskonale zna wszystkie możliwe ostrzeżenia i wie, że to zabija. Moim więc zdaniem każdy, kto jest na tyle głupi, żeby napełniać swe wnętrzności dymem, może sobie cierpieć. Osobiście nigdy nie wypaliłem ani jednego papierosa, chociaż zrobiłem na nich majątek. Zbudowaliśmy ten kraj (USA) tylko dzięki temu, że sprzedajemy tytoń reszcie głupców jacy jeszcze pozostali na świecie.”

W 2017 roku po kolejnych bataliach sądowych wielkie koncerny tytoniowe w końcu przegrywają. Będą musiały publikować wspólne oświadczenie, w którym przyznają, że wiedziały o szkodliwości swoich wyrobów, a mimo to dalej sprzedawały je klientom.

Nie miejmy jednak złudzeń… mimo ostatnich porażek sądowych koncerny takie jak Philip Morris, na pewno będą dalej szukać nowych sposobów na walkę z próbami regulacji ich działalności.