Dla większości z nas zdrowie jest jedną z najważniejszych wartości. Kto z nas nie chciałby czuć się lepiej. Zdrowy tryb życia jednak kojarzy nam się z kosztami i wolnym czasem, a że często jesteśmy zabiegani i liczymy każdy grosz, to jest nam z nim nie po drodze. Jeśli jednak połączymy go z oszczędzaniem, to już chętniej szukamy tego typu rozwiązań. W tym artykule dowiesz się: jak nasze przekonania wpływają na nasze planowanie, co w ogóle nam ono daje, jak nawyki mogą wpłynąć na planowanie i jaki to wszystko ma wpływ na nasz czas.

Przekonania na temat planowania

Opcji planowania mamy wiele: planery, kalendarze, aplikacje w telefonie czy zwykła kartka – co sugeruje, że jest to temat dla nas istotny. Wiele osób kupuje kalendarze skuszeni promocją, a później zostawia na półce, nie korzystając z nich. Często wynika to z naszych przekonań na temat samego planowania. Niestety kojarzy się ono zwykle z pracą, nudą, rutyną, upychaniem coraz to większej ilości zadań w ciągu dnia, natłokiem spraw czy realizacją celów, które nam się nie powiodły. To, co myślimy o planowaniu, ma wpływ na to, jak się za nie zabieramy. Jeśli spojrzymy na planowanie jak na proces lub narzędzie, które ułatwia nam życie, daje nam czas na zastanowienie się, co jest dla nas ważne i jak możemy to osiągnąć – to nasza perspektywa się zmienia.

Propozycja: Zastanów się, co myślisz o planowaniu i oszczędzaniu. Jakie przekonania na ten temat masz Ty i Twoi najbliżsi? Pomaga Ci to w planowaniu czy raczej do niego zniechęca? Jak to, czego się o sobie dowiedziałeś, może Ci pomóc w przyszłym planowaniu?

Planowanie to wolność

Gospodarowanie czasem to umiejętność, której warto się nauczyć, bo sporo nam daje, m.in. swobodę i poczucie wpływu na własne życie. Jednym przychodzi ta nauka łatwiej, innym trudniej. Często to zależy od kontekstu lub powodu, dla którego coś robimy. I choć planowanie kojarzy się z nudą i sztywną rutyną, to wcale nie musi tak być. Warto pamiętać, że nie chodzi o planowanie każdej minuty w ciągu dnia, a jedynie najważniejszych rzeczy do zrobienia, które prowadzą nas do jakiegoś celu np. poprawy zdrowia. Dzięki planowaniu uczymy się też ułatwiać sobie życie i dostrzegać inne sposoby działania, zamiast bezrefleksyjnie dokładać sobie obowiązków. Planując, nabieramy też wprawy w oszacowywaniu czasu potrzebnego na poszczególne czynności, dzięki czemu łatwiej nam wygospodarować go na to, co naprawdę mamy ochotę robić lub na rzeczy ważne dla nas i najbliższych.

Propozycja: Weź kartkę papieru i długopis i zapisuj przez tydzień wszystkie czynności, które robisz w ciągu każdego dnia. Sprawdź, ile czasu Ci one zajmują i co dzięki temu zyskujesz, a co tracisz. Co widzisz? Jakie czynności przeważają – zaplanowane czy spontaniczne? Co możesz z tym zrobić lub następnym razem zrobić inaczej?

Rola nawyków w planowaniu

Nasze zachowanie i działanie składa się z nawyków. Dobre nawyki, nawet te drobne, mogą wzbogacić nasze życie. A czym jest nawyk? To nasze przyzwyczajenie, czynności, które wykonujemy odruchowo, np. spuszczenie wody w toalecie po skorzystaniu z niej, mycie zębów rano czy sięganie po telefon zaraz po przebudzeniu.

Co mają nawyki do planowania i oszczędzania? W głównej mierze to, że bardzo ten proces ułatwiają, więc warto skorzystać z ich mocy. Na przykład nawykiem może być wchodzenie do sklepu z przygotowaną listą rzeczy do kupienia – może być ona na kartce albo w notatkach w telefonie, ważne, żeby były spisane produkty do kupienia. Jeśli nie mamy listy, zatrzymajmy się przed sklepem i spiszmy ją z pamięci – ważne, żeby zrobić ją, zanim się wejdzie do sklepu. Podczas impulsywnych zakupów możemy zapomnieć o jakiejś ważnej rzeczy albo kupić coś, co wyląduje później w koszu na śmieci.

Propozycja: Zastanów się, jaki jeden nawyk pomógłby Ci planować i jak możesz go zacząć wprowadzać.

Nasz najcenniejszy zasób

Życie nabrało tempa, a czas jest na wagę złota. Dzięki temu częściej zaczynamy się zastanawiać, na co go przeznaczamy. W przeciwnym wypadku biegamy bez sensu, wciąż coś robiąc, choć nic z tego konkretnego nie wynika prócz zmęczenia, wypalenia i poczucia braku wpływu na swoje życie. Dzieje się tak, gdy np. potrzebujemy jednej rzeczy i zamiast pójść do osiedlowego sklepu, odruchowo wsiadamy w samochód, żeby kupić ją w supermarkecie na drugim końcu miasta (bo jest taniej), w efekcie czego kupujemy jeszcze kilka innych rzeczy (zwykle niepotrzebnych) i tracimy mnóstwo czasu. Świetnym rozwiązaniem jest tu planowanie zakupów m.in. spożywczych. Robiąc tygodniowy jadłospis, robimy zakupy raz i tylko to, co jest nam potrzebne. Nie zaśmiecamy sobie ani głowy zbędnymi informacjami, ani kuchni rzeczami. Planując posiłki, często przygotowujemy je zdrowsze. Widzimy z lotu ptaka dania i składniki, które chcemy przygotować i łatwiej nam ocenić, czy jest to dla naszego zdrowia i naszej rodziny dobre rozwiązanie.

Propozycja: Zaplanuj posiłki na tydzień i zrób duże zakupy tylko raz. Pojedyncze produkty, których zabraknie kup w sklepie osiedlowym. Sprawdź, co zadziałało. Na co przeznaczysz ten wolny czas?

Podsumowując, planowanie pomaga oszczędzić nam pieniądze, czas i energię. Warto zastanowić się, jakie mamy nawyki, zwyczaje i przekonania na temat planowania i oszczędzania, a jakie nasi najbliżsi. Co nam służy, a co powoduje, że wpadamy w stare schematy działania, które nam szkodzą. Dzięki temu będziemy mieć i spokojną głowę, i więcej pieniędzy na koncie, i więcej czasu na rzeczy, które są dla nas ważne. Sama świadomość już jest początkiem zmiany.

 

Źródła:

Skip to content