Nr konta bankowego: 10 1240 4025 1111 0010 6175 7085 - Przekaż 1% podatku nr KRS 0000445584 biuro@poranek.pl

Z jednej strony wielkie fermy na kilkadziesiąt tysięcy zwierząt, z drugiej – mięso wyhodowane w laboratorium. Doczekaliśmy się zderzenia dwóch światów i tylko jeden z nich ma szansę przetrwać.

Dzisiejsza polska wieś znacząco różni się od tej, którą pamiętamy z czasów dziecięcych. Przydomowe zagrody zamieniły się w potężne hangary, w których znajdują się tysiące zwierząt – kur, świń, indyków. Charakterystyczny zapach wsi przerodził się w nieznośny odór, drażniący oczy i nozdrza. Rolnictwo zostało wyparte przez wielki przemysł, w którym zwierzę nie jest już czującą istotą, a jedynie produktem przynoszącym zyski.

Kura nioska żyje przeciętnie 18 miesięcy, składając ok. 300 jaj w skali roku – po tym czasie jest już na tyle wyeksploatowana, że spada jej nieśność i tym samym przestaje być opłacalna, więc trafia do ubojni. Choć liczba kur utrzymywanych w chowie klatkowym sukcesywnie spada od 2014 roku, to wciąż prawie 80% wszystkich niosek w Polsce trzymanych jest w klatkach, które uniemożliwiają im realizację naturalnych potrzeb, takich jak swobodne rozpostarcie skrzydeł, kąpiele piaskowe czy grzebanie w ziemi.

Polska jest liderem produkcji drobiu w UE – każdego roku hodowanych i zabijanych jest ponad miliard kurczaków brojlerów, a ponad połowa mięsa z kurczaka przeznaczona jest na eksport. Kura hodowana na mięso na fermie spędza ok. 6 tygodni – po tym czasie jej masa ciała osiąga ok. 2,5 kg i zwierzę jest gotowe do uboju. Zbyt szybkie tempo wzrostu kurczaków brojlerów powoduje szereg problemów z układem sercowym, nerwowym, oddechowym, a także łamanie się nóg, które nie są w stanie udźwignąć masy ptaka. Cierpienia dostarcza kurczakom również sam ubój – ptaki są wieszane za nogi i zwisając głową w dół zanurzane są w zbiorniku wypełnionym wodą lub 1-procentowym roztworem soli, który pełni rolę elektrody – przez ich ciało przepływa prąd, rażąc mózg i serce. Szacuje się jednak, że z różnych powodów ogłuszenia unika 0,9–3% ptaków, co oznacza, że w samej Polsce nawet 27 milionów kur rocznie może zachowywać pełną świadomość w momencie uboju.

Liczne problemy dobrostanowe obserwujemy również w intensywnej hodowli trzody chlewnej. Do standardowych procedur na fermach świń należą m.in. przycinanie ogonów i zębów oraz kastracja prosiąt bez znieczulenia, a także stosowanie kojców indywidualnych i porodowych w przypadku macior. Młode prosięta odbierane są matkom już po kilku tygodniach i umieszczane razem z innymi osobnikami w tzw. tuczarniach, co może powodować ich duży stres i skłaniać do agresji. Świnie to inteligentne i społeczne zwierzęta, które w warunkach intensywnej hodowli nie mogą realizować swoich potrzeb, takich jak budowanie gniazd, interakcja z innymi osobnikami, opieka nad młodymi, ruch i eksplorowanie środowiska.

Cierpienie związane z hodowlą przemysłową nie dotyczy tylko zwierząt – lokalne społeczności od lat protestują przeciwko istniejącym lub mającym powstać inwestycjom, które uniemożliwiają mieszkańcom wsi normalne życie – zmuszeni są zmagać się z odorami, plagami gryzoni i much, zanieczyszczeniem środowiska i spadkiem wartości nieruchomości o nawet 50%. W Polsce protesty te wspiera Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym, koordynowana przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Kolos na glinianych nogach

Przemysł mięsny, jaki znamy dzisiaj, czyli oparty na hodowli intensywnej, zabija ponad 70 miliardów zwierząt każdego roku. Liczba ta nie uwzględnia ryb, których ilość trudno dokładnie wskazać – szacunkowo rocznie zabija się ich 0,97-2,74 biliona. Skala przemysłu jest na tyle duża, że oddziałuje na kondycję planety i zmiany klimatyczne (generując ok. 17% wszystkich gazów cieplarnianych), a także na ludzkie zdrowie, stwarzając poważne zagrożenie epidemiologiczne (możemy je zaobserwować na przykładzie szczepów wirusa ptasiej i świńskiej grypy czy gąbczastej encefalopatii bydła, zwanej potocznie chorobą wściekłych krów). Coraz większe obawy budzi również antybiotykooporność, spowodowana przez niewłaściwe stosowanie i nadużywanie antybiotyków. Według raportu NIK z 2018 roku antybiotyki stosowało aż 70% hodowców z woj. lubuskiego objętych monitoringiem wody i pasz, a w hodowlach indyków i kurcząt rzeźnych odsetek ten przekraczał 80%. Rolnictwo i hodowla zwierząt odpowiadają także w największym stopniu (ok. 80%) za wycinkę lasów na świecie, m.in. pod hodowlę bydła i uprawę soi na paszę dla zwierząt, niszcząc tym samym naturalne środowisko dzikich gatunków. Wszystkie te aspekty – troska o zdrowie publiczne, wpływ na zmiany klimatu i lokalne środowisko oraz dobrostan zwierząt – są dobitnym dowodem, że obecny system produkcji żywności musi ulec zmianie. Na szczęście proces ten już się rozpoczął – i nabiera tempa.

Nowy system produkcji żywności – bez hodowli przemysłowej

Dynamiczny rozwój nowych technologii pozwala wierzyć, że przyszłość bez przemysłowej hodowli zwierząt jest już bardzo blisko. Na rynku pojawiają się kolejne linie produktów roślinnych, w które inwestują nawet najwięksi producenci mięsa i które cieszą się coraz większą popularnością – według danych GfK Polonia w Polsce do listopada 2020 roku (w ujęciu rocznym) sprzedaż roślinnych zamienników mięsa wzrosła ilościowo o 107%, a roślinnych alternatyw nabiału – o 50%. Według raportu RoślinnieJemy „Postawy Polaków wobec produktów roślinnych” już 3,2 mln Polaków nie je mięsa. Oprócz roślinnych produktów dostępnych obecnie w większości sklepów i supermarketów, od lat rozwijana jest technologia clean meat, czyli mięso hodowane komórkowo, bez potrzeby zabijania zwierząt. W 2020 roku restauracja 1880 w Singapurze jako pierwsza na świecie sprzedała wyhodowane komórkowo mięso z kurczaka, wyprodukowane przez amerykański start-up Eat Just. To historyczny moment, który jest z pewnością początkiem nowej ery w systemie produkcji żywności. Warto zaznaczyć, że według badań przeprowadzonych przez Panel Ariadna w 2019 roku prawie połowa (49,5%) Polaków jest gotowa kupować mięso hodowane komórkowo, gdy pojawi się na półkach sklepowych.

Marta Korzeniak – Stowarzyszenie Otwarte Klatki

Źródła:

https://faunalytics.org/global-animal-slaughter-statistics-and-charts/

http://www.fao.org/3/cb3808en/cb3808en.pdf

http://fishcount.org.uk/published/std/fishcountstudy.pdf

http://pm.microbiology.pl/antybiotykoopornosc-przyczyny-i-konsekwencje/

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-stosowaniu-antybiotykow-w-nbsp-hodowli-zwierzat-w-nbsp-woj-lubuskim.html

https://youmatter.world/en/definition/definitions-what-is-definition-deforestation-causes-effects/

https://kipdip.org.pl/pl/news/R%C3%B3nice-w-wadze-i-dugoci-chowu-brojler%C3%B3w-w-Europie#:~:text=Polski%20kurczak%20oddawany%20do%20zak%C5%82adu,(1%2C91%20kg).

​​https://superdrob.pl/press/rynek-drobiu-w-polsce/

https://roslinniejemy.org/blog/wzrost-sprzedazy-roslinnych-produktow-w-polsce

https://roslinniejemy.org/publikacje/postawy-polakow-wobec-produktow-roslinnych-raport-z-badan-opinii-publicznej

https://www.cnbc.com/2020/12/18/singapore-restaurant-first-ever-to-serve-eat-just-lab-grown-chicken.html