Nie marnuj jedzenia i… oszczędzaj! 

Skala marnowania żywności jest ogromna. Według najnowszych danych w Polsce co roku w śmietnikach kończą 4 miliony ton produktów spożywczych. To ok. 105 kg na każdego z nas! A trzeba pamiętać, że wraz z każdym przeterminowanym jogurtem, czerstwym chlebem i obitym jabłkiem do kosza trafiają też nasze pieniądze. Jak temu zapobiec?

Marnowanie żywności to problem globalny, który ma przełożenie na wiele aspektów. Kiedy do śmietnika trafiają tony jedzenia, nie oszczędzamy energii i wody wykorzystanych do wytworzenia i dystrybucji jedzenia. Przyspieszamy też zmiany klimatyczne, bo blisko 1/5 gazów cieplarnianych ma związek z produkcją, przetwarzaniem, transportem i przechowywaniem żywności. Pamiętajmy też, że im więcej kupujemy, tym większa ilość produkowanej żywności. A za tym idzie wzrost cen, co ostatecznie najbardziej dotyka nas, konsumentów.  

Nie wolno nam też zapominać, że żywność będąca podstawowym dobrem, znajduje się poza zasięgiem wielu ludzi nie tylko na świecie, ale też w Polsce.

Ile żywności marnujemy?

Według najnowszych danych Banków Żywności najwięcej jedzenia (56 proc.) marnuje się w gospodarstwach domowych. Jednak w ostatnich latach liczba marnowanej żywności systematycznie maleje. To bardzo dobry kierunek, zwłaszcza że u wielu z nas zmiana podejścia przełożyła się też na poprawę sposobu odżywiania i generowanie niemałych oszczędności. 

Nadal jednak pozostaje wiele do zrobienia. Warto zacząć od małych kroków, by nie zniechęcić się rewolucyjnym podejściem do zmian. Na początku dobrze jest planować posiłki na kolejne dni i dopiero mając gotowy jadłospis, robić listę zakupów.

Zróbmy rekonesans w naszych spiżarniach, zamrażarce i kuchennych szafkach. Być może się okaże, że wystarczy dokupić tylko kilka produktów, by móc ugotować smaczne i pożywne posiłki dla całej rodziny.

Starajmy się też przygotowywać większe porcje, które następnie możemy zamrozić lub zawekować. Nic tak nie cieszy jak ulubiona zupa w słoiku, którą wystarczy tylko podgrzać po powrocie z pracy.

Warto też zamrażać nadmiarowe porcje mięsa, pierogów czy bulionu. Przy okazji unikniemy w ten sposób kupowania szybkiego w przygotowaniu przetworzonego jedzenia, które nie tylko jest drogie, ale ma również niewiele wartości odżywczych.

Możemy też dzielić się nadmiarem jedzenia. W wielu miastach funkcjonują jadłodzielnie, gdzie można zostawiać produkty spożywcze i gotowe dania dla osób będących w potrzebie. A tych jest w Polsce niemało.

Otwórz się na zmiany w kuchni!

Starajmy się też odejść nieco od rutyny i otworzyć się na kreatywność w kuchni. Gotujmy z tego, co mamy pod ręką. Postawmy na proste i sprawdzone dania. Jabłka lub śliwki pod kruszonką to rewelacyjny deser, który nie tylko zastąpi nam batony ze sklepowej półki, ale też pozwoli wykorzystać więdnące już owoce. Przed wyrzuceniem uratujemy je również, przygotowując kompoty i musy.

Starajmy się też kupować produkty spożywcze z głową. Unikajmy chwilowych zachcianek lub robienia zakupów pod wpływem chwili. Tuż po wejściu do sklepu warto również zaglądać na półki z produktami przecenionymi, na których znajdziemy jedzenie z krótką datą ważności do spożycia. Może się okazać, że produkt, który mamy na liście i potrzebujemy do przygotowania dzisiejszej kolacji lub jutrzejszego obiadu, będzie o połowę tańszy.

Nie marnuj, oszczędzaj i… dbaj o zdrowie

Pamiętajmy jednak, że nasze zdrowie jest najważniejsze. W niemarnowaniu jedzenia nie chodzi o to, by ryzykować i jeść nadgniłe produkty. Ściągnięcie łyżeczką pleśni z dżemu czy jogurtu nic nie da. Podobnie jak odkrojenie obitego fragmentu jabłka. Takie produkty nie nadają się w całości do spożycia, bo mogą zawierać mykotoksyny, które wykazują właściwości kancerogenne, mutagenne, cytotoksyczne i neurotoksyczne.

nie-marnuj-zywnosci1

Starajmy się też właściwie przechowywać jedzenie. Zupa po wystudzeniu powinna jak najszybciej znaleźć się w lodówce, podobnie jak nadmiar mięsa czy sosu.

Oprócz tego ważna jest wiedza. Nie wszystkie warzywa lubią być trzymane w zimnie, z kolei inne dobrze czują się w szufladzie umieszczonej w lodówce. Warto się więc dowiedzieć, w jaki sposób przechowywać konkretne produkty, by uniknąć ich szybkiego zepsucia się.

Z dużą dozą ostrożności podchodźmy też do promocji. Mimo rosnących cen, nadal trwa moda na konsumpcjonizm. Często kupujemy za dużo produktów spożywczych, co widać zwłaszcza przed świętami i długimi weekendami. Starajmy się więc z rozsądkiem podchodzić do rabatów, które nierzadko są tylko pozorne, a ich celem jest skłonić nas do odwiedzenia sklepu.

Marnowanie żywności to wielki problem, który niesie ze sobą poważne konsekwencje. Na co dzień o tym nie myślimy, ale warto zmienić swoje podejście. Sprawdźmy, jak wiele możemy zyskać nie tylko w kontekście zdrowia, ale też oszczędności w domowym budżecie.

 

Źródła:

  • Dąbrowska A., Janoś-Kresło M., Marnowanie żywności jako problem społeczny, Handel Wewnętrzny 2013; 4 (345): 14-26
  • Łaba S.,. 2020. Straty i marnotrawstwo żywności w Polsce. Skala i przyczyny problemu. Warszawa: Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy
  • Niedek M., Krajewski K., Problematyka marnowania żywności w Polsce, a kształtowanie wzorca zrównoważonej konsumpcji, Studia Ecologiae et Bioethicae 2021, 19, 2: 17-28
Skip to content